poniedziałek, 20 lutego 2017
W poniedziałek lubię | Kolczyki

Kolczyki to jedyna biżuteria, którą noszę non stop. To zwykła złote kółka, które dostałam z okazji pierwszej komunii. Czyli noszę je sto lat. Najwyższy czas na coś nowego. Może twarze?

kolczyki

kolejno: anna ławska; j.w. anderson; kopi

poniedziałek, 28 listopada 2016
W poniedziałek lubię

W ten poniedziałek Sasha Pivovarova i wszystko, co mogłabym mieć w mojej zimowej szafie w moich ukochanych kolorach nie-kolorach. Ogromny sweter o grubym splocie, płaszcze, które ochroniłyby mnie przed wichurami i maksi sukienka na zbliżające się okazje do świętowania. Miłego tygodnia!

sasha1sasha2sasha3sasha4sasha5

zdjęcia: porter magazine, fotograf: erik torstensston, modelka: sasha pivovarova

poniedziałek, 17 października 2016
Lubię to! | Doniczki

Rośliny w domu to ostatnio gorący trend, któremu przyklaskuję niezwykle ochoczo. Mieszkaniu bez zieleni brakuje życia. Kiedyś mówiłam, że "nie mam ręki" do roślin i zdychają mi nawet kaktusy, ale tak naprawdę tłumaczyłam się ze swojego lenistwa. Z czasem (z wiekiem) coraz większą przyjemność sprawia mi dbanie o kwiaty w domy, a małe sukcesy botaniczne, jak wyhodowanie awokado z pestki sprawiają dużo radości. Dzisiaj nie wyobrażam sobie parapetu kuchennego bez ziół i doniczek z zielonymi krzaczkami w każdym pokoju.

No właśnie, doniczki. Podobno kwiaty są ozdobą same w sobie, ale ja nie wyobrażam sobie moich w plastikowych osłonkach. Trudno też znaleźć coś oryginalnego, aż tu nagle bum, doniczki z biustem obleczonym w strój kąpielowy Strzał w dziesiątkę! Lubię to!

ISAAC_NICHOLS

doniczki: isaac nichols

poniedziałek, 12 września 2016
W poniedziałek lubię

Na H&M zawsze mogę liczyć jeśli chodzi o sukienki w stylu babciowym. Czyli takim, jaki najbardziej lubię. I choćbym chciała to wyprzeć i wmówić sobie, że nie lubię takich deseni, mam ogromną słabość do kwiatowych wzorów na sukienkach. Tę sukienkę widzę w połączeniu z białymi trampkami i dżinsową kurtką, a kiedy zrobi się chłodniej z czarnymi botkami i ramoneską, a kiedy nadejdą zimowe mrozy z kozakami i płaszczem. Lubię to!

hmprod_11

zdjęcie: h&m

 

poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Siła wieku | Magic hands

Uwielbiam kampanie Karen Walker. Tym razem, po raz kolejny (wcześniej w kampanii okularów słonecznych, w 2013) do sesji biżuterii, zaproszono starsze panie, a sama kampania nosi tytuł Magic Hands. Piękne dłonie, które opowiadają najpiękniejsze historie, dłonie, które mogą wyrazić więcej niż twarze, opowiedzieć najprawdziwsze historie.

Do tej pory kampanie Karen Walker bawiły, ta mnie wzruszyła. Starość ma swoją magiczną siłę.

karen_walker_1

karen_walker_5karen_walker_7karen_walker_4karen_walker_3karen_walker_21karen_walker_8karen_walker_6

zdjęcia: karen walker

 

wtorek, 26 lipca 2016
Poznajmy się | They New York

W prostocie piękno. Tyle już było powiedziane o prostocie i minimalizmie, że chyba nie muszę nic dodawać. Zawsze jednak miło zobaczyć coś, co potwierdza tę tezę. Ostatnio natknęłam się nowojorską markę obuwia They. Jak mówią właściciele, połączyli w obuwiu geometrię niemieckiego bauhausu oraz nowoczesność japońskiej grafiki. Jak dla mnie, połączenie idealne. 

Trampki, które wyglądają pięknie, a na dodatek wydają się być najwygodniejszymi butami na świecie. A do tego połączenia kolorystyczne, które skradły moje serce.

then1

then2

then3
they

then5then4

they5they3they2they4

zdjęcia: theynewyork.com

 

poniedziałek, 20 czerwca 2016
W poniedziałek lubię | 6 x espadryle

Jeśli miałabym wymienić obuwie, z którymi kojarzy mi się lato, espadryle byłyby na pierwszym miejscu. Faktycznie, można je nosić wyłącznie latem. Są lekkie, przewiewne, mogą być na płaskiej podeszwie, albo koturnie, ale dla mnie te prawdziwe muszą być płaskie. Zajmują niewiele miejsca w walizce, idealne letnie buty, które świetnie sprawdzają się podczas wakacyjnych wojaży, a opalona stopa plus espadryle to najlepsze kombo. W sklepach można znaleźć całe mnóstwo modeli, płaskich, na koturnie, z płócienną, albo skórzaną cholewą, wiązane wokół kostki, bogato zdobione i zupełnie proste. Każdy znajdzie coś dla siebie. 

espadryle_lazymonday

1. aquazzura 2. h&m 3. kenzo 4. zara 5. dolce & gabbana 6. river island

czwartek, 19 maja 2016
10 rzeczy na wiosnę

Wiosna w pełnym natarciu. To już połowa maja, coraz bliżej do lata. Najwyższy czas na małe podsumowanie wiosny. Dzisiaj o rzeczach, bez których ciężko wyobrazić mi wiosenne rytuały. Wymieniam kosmetyki, odświeżam szafę, porządkuję, chcę odciąć się od zimy grubą kreską.

Jak jest z Wami? Macie swoje niezbędniki na różne pory roku? Polecacie coś szczególnie na wiosnę? Bez czego nie możecie się obejść w wiosenne dni?

wiosna1

1. Wiosną rezygnuję z podkładów, długo szukałam czegoś lżejszego, co wyrówna kolory cery i zdrowo ją rozjaśni. Wizażanki polecały koreański specyfik, zaufałam i jestem bardzo zadowolona. Jest lekki, delikatnie kryje i co dla mnie bardzo ważne ma wysoki filtr. It's Skin Babyface Moisture BB.

2. Krem z filtrem to dla mnie podstawa. W tym roku odkryłam krem Eucerin, który ma gęstą bogatą konsystencję, świetnie nawilża, a jego zapach kojarzy mi się z wakacjami. Dla mojej suchej, atopowej cery rewelacja. Eucerin Aqua Porin Active.

3. Makijaż wiosną ograniczam do minimum, ale nie mogę odmówić sobie rozświetlacza. Ten od The Balm używa sama Lisa Eldridge. Musiałam go spróbować i nie rozczarowałam się. Pięknie rozświetla, rozpromienia blade, pozimowe lico, a tego właśnie potrzebuję wiosną. The Balm Mary Lou Manizer.

4. Blade lico to nie jedyna pamiątka po zimie. Pierwsze odsłony bladych, pozimowych nóg to znacznie większa zmora. Zanim złapię pierwszą opaleniznę, lubię skorzystać z balsamu brązującego. Zazwyczaj odstraszały mnie one jednak marchewkowym kolorem i okropnym zapachem. Ten od Dove jest zupełnie inny. Wybieram ten do jasnej karnacji, delikatnie przyciemnia skórę, nie zostawia smug i pachnie całkiem przyjemnie. No i jest bardzo przystępny cenowo. Jeśli znacie jakiś zamiennik o bardziej naturalnym składzie, chętnie wypróbuję. Dove Summer Glow.

5. Wiosną wyciągam z szafki lżejsze perfumy. Od kilku sezonów towarzyszy mi świeży zapach Dolce&Gabbana Light Blue

6. Szminki zostawiam na wieczór, w ciągu dnia sięgam po lżejsze formuły. Nie lubię błyszczyków, a specyfik od Clarins to bardziej balsam niż błyszczyk. Doskonale nawilża usta, nadaje odrobinę koloru, troszeczkę blasku i pięknie pachnie. Clarins Instant Light Natural Lip Perfector.

7. Mój ulubiony wiosenny lakier to Essie Blanc

8. Kolejna rzecz, to muszę to mieć na wiosnę. Nie wiedziałam, że tak trudno będzie znaleźć kurtkę, która ochroni przed kapryśną nadmorską aurą. Parka idealna musi spełniać kilka kryteriów. Ma być czarna, z kieszeniami, dobrze wyprofilowanym kapturem (czy tylko mnie doprowadzają do szału kaptury spadające na oczy?), przed kolano, nieprzemakalna, lekka i zajmująca mało miejsca po złożeniu. Ta z Ivy Park ma idealny fason.

9. Wiosną chodzę. Codziennie robię na piechotę wiele kilometrów. Moje buty muszą być wygodne. I wygodne. A przede wszystkim wygodne. Wymieniłam wysokie trampki, które denerwowały mnie przy zakładaniu, na niskie i to był strzał w dziesiątkę. Nie rozstaję się z nimi nawet na krok. Mimo, że białe, są łatwe w utrzymaniu, wystarczy wrzucić je do pralki i znów wyglądają na nowe. Trampki Converse.

10. Pogoda nad morzem jest niezwykle kapryśna, dlatego dobre okulary to mus. Ochronią przed wiatrem i słońcem. Moje są składane, zajmują mało miejsca w torebce, etui spokojnie zmieści się też w kieszeni kurtki. Ray Ban Wayfarer Folding.

poniedziałek, 08 lutego 2016
W poniedziałek lubię | 6 x koronka

Najwyższy czas przeorganizować garderobę, wycofać zimowe rzeczy i najmilsza rzecz, uzupełnić ją o nowe ubrania. Na mojej wiosennej liście zakupowej jest kilka rzeczy, które uzupełnią i odświeżą moją wiosenno-letnią szafę. Po pierwsze koronkowa bluzka. Świetnie będzie grała z luźnymi dżinsami i parką, którą (mam nadzieję) już niedługo będę mogła zakładać na spacery.

A co u Was na wiosennych zakupowych listach?

6_x_lace

1. burberry 2. isabel marant 3. h&m 4. new look 5.6. topshop

poniedziałek, 23 listopada 2015
W poniedziałek lubię | Kicz czy nie?

Świąteczne swetry to jeden z niewielu pomysłów przyniesionych do nas z zagranicy, który naprawdę lubię. Trochę kiczowate, trochę infantylne, w sam raz na przedświąteczną zawieruchę. Nie widzę lepszej opcji niż w tematycznym swetrze, na kanapie, z kubkiem herbaty niecierpliwie wyczekiwać pierwszej gwiazdki.

Do wyboru mamy opcje od ultra kicz po kicz light, a dla wytrwałych łowców (albo prawdziwych Grinczów), swetry całkiem strawne, luźno nawiązujące do Świąt.

Co Wy na to? Świąteczne swetry. Ulegacie, czy uciekacie? 

xmas_lazymonday

kolejno: diesel; h&m; sisley; h&m; miu miu; new look

 

 
1 , 2 , 3 , 4