wtorek, 09 sierpnia 2016
Poznajmy się | Lack of color

Macie czasem tak, że po zobaczeniu czegoś gdzieś przypadkiem, macie ochotę natychmiast biec do sklepu i nabyć to coś? Ja po natknięciu się na lookbook australijskiej marki Lack of color, zaczęłam zastanawiać się, a) jak mogłam tyle lat obyć się bez fedory i b) jak mogłam kiedykolwiek zdradzić dżinsy na rzecz innych spodni.

Jeśli brakuje Was letnich inspiracji, koniecznie zajrzyjcie do Lack of color, cieszcie oczy i chłońcie klimat wakacji na wsi.

lack of color 01

1911lack of color 2lack of color 3lack of color 4lack of color 5lack of color 6lack of color 7lack of color 8lack of color 9lack of color 10

zdjęcia: lack of color 

12:24, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (1) »
wtorek, 26 stycznia 2016
Zimo, lubię cię!

Najbardziej lubię zimę za możliwości, jakie daje. Płaszcze, kurtki, kożuchy, kamizelki, futra, co tylko podpowie nam wyobraźnia. Do tego dodatki, ciepłe szale, ogromne chusty. No i warstwy, kiedy jeszcze możemy tak poszaleć z zestawieniami i dowolnym miksowaniem faktur i materiałów? Moim najlepszym patentem na super zimne dni jest zakładanie pod płaszcz cienkiej pikowanej kurtki. Niby niewiele, ale ta dodatkowa warstwa jest najlepszym "docieplaczem". 

Od jakiegoś czasu szukam futrzanego elementu mojej zimowej garderoby. Może to być płaszcz, może kamizelka, może futrzany szal. Na razie nie znalazłam nic, co przekonałoby mnie do zakupu, ale czas styczniowych wyprzedaży to dobry moment na uzupełnienie szafy, może jeszcze uda mi się coś upolować.

 

DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20158DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20155DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20157DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20152DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20151DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER201510DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20156DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20154DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20153DYLANXUEBYNATHANIELGOLDBERGFORVOGUECHINAOCTOBER20159

zdjęcia: vogue china november 2015/ fotograf: nathaniel goldberg/ modelka: dylan xue

środa, 23 grudnia 2015
Białe Święta

Śniegu na pewno nie będzie, ale kto powiedział, że święta nie będą białe? Może w tym roku, zamiast tradycyjnych czerni i czerwieni, w zastępstwie śniegu za oknem, postawię na biały kolor na sobie? 

Co Wy na to, macie już zaplanowany strój na jutrzejszy wieczór? Na jaki kolor stawiacie?

white xmaswhite 2

white 3white 4white 5white 6white 7white 8white 9white 11white 13white 14

20:14, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (2) »
środa, 02 września 2015
Biała koszula

Biała koszula jest dla mnie jednym z ulubionych elementów garderoby. I tak jak nie lubię stwierdzeń typu "każda kobieta powinna w swojej szafie mieć...", naprawdę nie wyobrażam sobie swojej szafy bez białej koszuli. Uważam, że pasuje na każdą okazję, do wszystkiego i każdy w niej dobrze wygląda. Wygląda dobrze wyprasowana i dopięta na ostatni guzik, ale ja wole jak jest za duża, rozpięta i lekko wygnieciona. A Wy? Lubicie białe koszule, nosicie je?  

white_18white_16white_20white_17white_19

white_14white_12
white_11white_15
white_10

white_7white_9white_8

white2whiteshirt3white1

white_5a

 

13:11, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (2) »
sobota, 28 grudnia 2013
Zapoluję na sukienkę

Święta, święta i po świętach, czas słodkiego lenistwa czas zakończyć. Jednym z przyjemniejszych sposobów spalania kalorii są bez wątpienia zakupy. I nie mówię o dźwiganiu siat z warzywami, tylko ćwiczeniach przedramion przez przesuwanie wieszaków z ubraniami. Szalejecie na wyprzedażach? Ja raczej podchodzę do nich z dystansem, ale to wyłącznie z powodu niechęci do tłumów i chaosu w sklepach. Nie rezygnuję jednak z przejścia się po centrum handlowym. Zazwyczaj idę z przygotowanym planem i nastawiam się na jedną, góra dwie rzeczy, które chcę upolować. Najczęściej udaje mi się nie zbaczać z wytyczonej ścieżki i nauczona doświadczeniem (czytaj: nienoszone rzeczy zalegające w szafie, kupione tylko dlatego, że były przecenione o połowę) wolę nie kupić nic, niż później żałować wydanych pieniędzy.

Jaki jest mój plan na zimowe wyprzedaże? Sukienka. A nawet dwie. Sukienka to najprostsze rozwiązanie na ubraniowe kryzysy. Latem stanowi cały strój sama w sobie, zimą wystarczy dodać rajstopy i sweter i już jestem gotowa do wyjścia z domu. 

Co mam na celowniku? Prostą, luźną, monochromatyczną sukienkę, najlepiej z krótkim rękawem. Poszukam takiej w sklepie COS i drugą, koszulową, w drobny wzór. Obie pozycje są uniwersalne, odpowiednie na każdą okazję. Pasują do nich każde buty, czy to wygodne trampki typu converse, czy szpilki, czy botki, więc z pewnością wykorzystam je na wszystkie sposoby. Nie ma żadnego problemu, żeby dopasować do nich górę. Poniżej sukienki, które będę miała w głowie buszując po sklepach.

A Wy? Kupujecie na wyprzedażach? Macie plan, czy idziecie na żywioł?

 

kolejno: golden goose; mm6 by maison margiela; n 21; boy by band of outsiders, kenzo, mauro grifoni

12:26, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 listopada 2013
Płaszcz

Moja Mama mówi na płaszcz "okryjbieda". Ma rację, dobry płaszcz "robi" za cały strój, zakrywa to, co chcielibyśmy ukryć. Nie jestem do końca "płaszczową" osobą, właściwie mam jeden czarny, klasyczny dwurzędowy płaszcz, który zakładam rzadko. Powiedziałabym "od wielkiego dzwonu". Jest tak ponieważ wydaje mi się on zbyt oficjalny, zbyt  niech będzie, elegancki.

Co innego szarak. Nie lubię tego mówić ale pasuje do wszystkiego, jest uniwersalny i nie niesie ze sobą ciężkiego przekazu elegancji. Przymierzałam już kilka, ale nie mogę się zdecydować. Wybrać krótki typu pea coat, dłuższy, klasyczny jednorzędowy, a może mackintosh, a może zaszaleć z wersją futrzaną?

Z tych na poniższych zdjęciach moim faworytem jest numer 3, ale wiem, że nie wyglądałabym w nim dobrze. Chyba jednak lepiej mi w bardziej dopasowanych fasonach.

A Wy? Macie swoje typy? Nosicie płaszcze? Wolicie czarne, czy idziecie w kolor? I w końcu, gdzie znaleźć dobry płaszcz? 

 

21:54, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 października 2013
3 + 1

Trzy plus jeden to zasada, którą bardzo często kieruje się planując, co na siebie założyć. Trzy oznacza maksymalnie trzy elementy garderoby (na przykład spodnie, tiszert i marynarka), a jeden to buty.

Trzy to także maksymalnie trzy kolory, które noszę jednocześnie, plus jeden dodatkowy, złoty lub srebrny, w biżuterii. Ideałem byłoby ograniczyć się i mieć po trzy sztuki z każdego elementu garderoby, ale to wyzwanie nie dla mnie.

Te trzy kolory, o których mowa powyżej, to w moim przypadku najczęściej szary, czarny i biały. Nuda? Nie dla mnie. Raczej sztuka prostoty, klasyka i wygoda. Cieszy mnie bardzo powrót do prostych krojów, klasycznych marynarek, koszul i dżinsów, najprostszych szpilek, czy nieśmiertelnych trampek Converse.

Inspirujących zdjęć mody ulicznej minionych tygodni mody nie brakuje. Wraz z nadejściem ponurych dni migawki barokowo-retro-grunge'owych stylizacji, sety Anny Dello Russo zaczynają razić mnie w oczy. Pora zanurzyć się w strefie spokoju, otulić szarością, doprawić czernią. Jest dobrze. Na trzy.

 

 

zdjęcia: style.com; grazia.it

22:22, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (5) »
wtorek, 08 października 2013
Out of the blue

Mimo mojej miłości do języka ojczystego, nie mogę odmówić uroku i trafności niektórym zwrotom anglojęzycznym. Uwielbiam "out of the blue", to dla mnie nagle z iskrą, nagle z fantastycznego nie-wiadomo-skąd.

Nagle niebieski w odcieniu elektrycznie chabrowym staje się moim obiektem pożądania. Nagle dotarło do mnie, że jeśli buty na zimę, to botki na solidnej podeszwie, które mnie uratują przez mrozem i poślizgnięciem się. Nagle mnie oświeciło, że faktury to wcale nie rzecz drugoplanowa, tylko kierunek, którym warto pójść, żeby uniknąć jesienno-zimowej nudy. Niebieski w kamuflażowym trio? Dlaczego nie? Michael Kors wie to najlepiej. Krata nie musi wcale kończyć się na jedynie słusznym wzorze zaprojektowanym przez Phoebe Philo, a połączeniu puchowej kurtki z pierzastą spódnicą to coś czego nie śmiałabym, ale... właściwie dlaczego nie? 

Pora zrewidować listy marzeń, przeszeregować wieszaki. Zamiast łapać wszystkie trendy sezonu, może warto zainwestować w kolor, skuteczny zastrzyk na jesienne odzieżowe przypadłości? Ja na pewno rozejrzę się za niebieskim, który mimo, że należy do barw chodnych, niespodziewanie (out of the blue) rozgrzał mnie bardziej niż najbardziej ogniste czerwienie.

 

zdjęcia: vogue netherlands październik 2013, minke klein, modelka sophie srej

wtorek, 10 września 2013
Nowy Jork | Biel

Tygodnie mody rozpoczęte, można cieszyć oczy pokazami i już marzyć o przyszłorocznej wiośnie. Ja jak zwykle, zanim przetworzę wszystkie kreacje z wybiegów, chętnie przypatruję się zdjęciom spoza pokazów. Zdjęcia z modnych ulic są dość tendencyjne, na kolejnych portalach pokazują się zdjęcia tych samych osób, ale absolutnie nie można odmówić im wpływu na kształtowanie trendów. Sama czerpię inspiracje garściami. Oprócz kilku wyraźnych kierunków, których można było się spodziewać (jak na przykład krata), jest kilka tendencji, które pasują mi idealnie i które z pewnością zaadoptuję.

Biel. Mocno lansowana latem, szeroko omówiona wszędzie, odmieniona przez wszystkie modowe przypadki. Jak dla mnie hit i właśnie uświadomiłam sobie, że to ostatnie dni, kiedy mogę ją wykorzystać. W towarzystwie opalonej skóry wygląda rewelacyjnie, nie potrzebuje wielu dodatków ani ozdób, ponieważ sama w sobie jest niezmiernie elegancka. Zestaw biała koszula i spódnica, a do tego buty, najchętniej botki sięgające za kostkę to mój absolutny mus na nadchodzące dni.

A Wy? Schowaliście już swoje białe rzeczy, czy będziecie je wykorzystywać w nadchodzących miesiącach?

 

zdjęcia: harper's bazaar; style.com

21:29, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (4) »
czwartek, 18 kwietnia 2013
Origami

Nagły wybuch wiosny spowodował, że chcę już-teraz-natychmiast odsłonić nogi, w końcu założyć lekkie moje ulubione trampki Converse. Do mojego wymarzonego zestawu idealnie pasowałaby spódnica origami Cameo, niestety niedostępna, na pomoc jednak przychodzi stara dobra hiszpańska sieciówka, która proponuje idealne spódnico-spodnie.

Spódnica origami "chodzi" za mną odkąd zobaczyłam poniższe zdjęcie. Christine Centenera często wykorzystuje ten fason w swoich stylizacjach. Zawsze wygląda niesamowicie. Taka spódnica nie potrzebuje wyrazistej oprawy. Architektoniczna forma odpowiednio załamanych kawałków materiału w spódnicy tworzy właściwie cały look.

W towarzystwie stonowanych kolorów i spokojnych dodatków wygląda najlepiej. Sama wybrałabym do niej klasyczną koszulę i sportowe buty. A Wy? Macie jakiś inny pomysł na spódnicę origami?

spódnica 1 cameo; spódnice 2/3 zara

21:59, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11