poniedziałek, 26 października 2015
W poniedziałek lubię | Październik

Wrzesień to dla mnie przedłużenie lata. Jesień zaczyna się w październiku i szczerze mówiąc, naprawdę lubię ten miesiąc. Żegnam się z letnimi rzeczami i z chęcią przyjmuję jesienne przyjemności. Co najbardziej lubię w październiku? Proste radości, jesienne spacery, zbieranie kasztanów, obserwowanie zmieniających się kolorów natury. Czas spędzony w domu, na kanapie, pod kocem, z kubkiem czegoś ciepłego i książką w ręku. Staram się nie narzekać na coraz ciemniejsze i chłodniejsze dni, tylko doszukiwać się w nich małych przyjemności. Za co jeszcze lubię jesień? Oto moja lista jesiennych, październikowych ulubieńców, w kilku kategoriach.

padziernik_lazymonday_11 

1. "Chłopcy" Andrzej Saramonowicz/ 2. "Domofon" Zygmunt Miłoszewski/ 3. Essie Coctail Bling/ 4. Essie Luxedo/ 5. Black Opium Yves Saint Laurent/ 6. Maść witaminowa Hasco-Lek/ 7. Catrice Ultimate Stay 070 Plum&Base/ 8. Magic make-up Lirene/ 9. Jonak/ 10. Bialetti/ 11. "Alfabet ciast" Zofia Różycka

 

W domu

Czytam. Jednym z moich noworocznych postanowień było przeczytanie 12 książek w roku. Niby nic wielkiego, ale w poprzednich latach nie udawało mi się dojść nawet do 6 pozycji (wstyd). W tym roku, poszło mi dużo lepiej i już przekroczyłam postanowioną dwunastkę. W tym miesiącu przeczytałam "Chłopcy" Andrzeja Saramonowicza i "Domofon" Zygmunta Miłoszewskiego. Pierwsza pozycja trochę przypadkiem wpadła mi w ręce, miało być dużo śmiechu, ale ta opowieść o chłopcach (tych kilkunastoletnich i czterdziestoletnich) skłania do raczej gorzkich rozmyślań o męskim świecie.

Po "Domofon" sięgnęłam będąc na fali poprzednich wcześniej przeczytanych powieści Miłoszewskiego. Nie rozczarowałam się, bo tak jak przeczytane wcześniej kryminały autora i tę pozycję czyta się jednym tchem, ale jego trylogia podobała mi się o wiele bardziej. 

W kosmetyczce

Jesienią do mojej kosmetyczki trafia nowe. Przede wszystkim nowe kolory. Lakiery do paznokci mam poukładane porami roku, jesienią do przodu wędrują ciemne odcienie i neutralne szarości.  Moi ulubieńcy w tym miesiącu to Essie Coctail Bling i Luxedo.

Latem właściwie się nie maluję, nie używam podkładu ani pudru. Jesienią, kiedy cera nie jest już tak promienna jak latem, pora na mały kamuflaż. Już od dawna chciałam wypróbować coś lżejszego niż klasyczny podkład i korzystając z promocji w drogerii, sięgnęłam po nowość polskiej marki, krem zmieniający się we fluid. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Lekko kryje, ujednolica koloryt, no i cena nie jest zbyt wygórowana (chociaż z wydajnością kremu nie jest najlepiej). Minusem jest kolorystyka. Do wyboru zaledwie trzy odcienie, z czego najjaśniejszy jest i tak dość ciemny.

O mojej całkiem niedawno odkrytej miłości do pomadek pisałam tu. W tym miesiącu postawiłam na bordo i nie chcąc wydawać majątku na pomadkę, wybrałam drogeryjną szminkę w pięknym kolorze o nazwie Plum & Base. Nie rozczarowałam się, trochę trzeba popracować pędzelkiem, żeby precyzyjnie ją nałożyć, ale matowy efekt na ustach wygląda bardzo dobrze.

Kolejny produkt to bardziej apteczka niż kosmetyczka. Całe życie szukałam produktu, który rozprawi się moją jesienną zmorą, suchymi ustami i zajadami. Znalazłam! Maść witaminowa, czyni cuda i kosztuje niecałe pięć złotych!

Perfumy. Jesienią stawiam na ciężkie, słodkie nuty i Black Opium Yves Saint Laurent takie właśnie są. Jak dla mnie uzależniające i sam ich zapach wystarcza, że wokół robi się cieplej.

W szafie

Co jest najlepsze w październiku? Botki. Mogłabym mieć ich bez liku, ale zazwyczaj stawiam na na proste, czarne modele, na niewielkim obcasie. Mając z tyłu głowy mocne postanowienie ograniczenia sezonowych zakupów ciuchowch, staram się hamować swoją słabość do zakupów i inwestować w klasyczne elementy, które przetrwają więcej niż jeden sezon. Moim marzeniem jest zbudowanie w miarę minimalistycznej, kapsułowej garderoby. Do idealnego jesiennego zestawu brakuje mi ciepłego szala, ale o tym w innym poście.

W kuchni

Nie wyobrażam sobie rozpocząć dnia bez kawy. Zaparzam ją w kawiarce i dodaję odrobinę ciepłego mleka. Odkąd odkryłam ten przepis, nie wyobrażam sobie jesieni bez dyniowego latte. Koniecznie musicie spróbować!

Oprócz dyni, która występuje w menu regularnie w różnych postaciach, jesień oznacza dla mnie pieczenie ciast. Weekendowe ciasto to już rytuał, ostatnio testuję przepisy z pięknie wydanego "Alfabetu ciast" Zofii Różyckiej. Chcecie zobaczyć, co aktualnie gości na moim talerzu, zapraszam na Instagram Lazymonday.

 

A Wy? Lubicie jesień? Macie swoich sezonowych ulubieńców?

środa, 21 października 2015
Z ulicy | Paris, Paris

Jakkolwiek banalnie by to brzmiało, czerń to absolutny klasyk. Nigdy nie wychodzi z mody. Nigdy się nie nudzi. Mogę ją nosić zawsze i wszędzie. O każdej porze roku i na każdą okazję. Tak już mam. Chociaż tyle razy próbowałam przemycić do swojej szafy kolory, tyle razy zachwycałam się kolorystycznymi hitami sezonu, czerń zawsze wygrywa. Trudno, nic wbrew sobie, prawda?

Na zdjęciach garść czarnych inspiracji z ulic Paryża. Mamy tu czerń od stóp do głów, odmienioną przez wszystkie przypadki.

A Wy, lubicie taki totalny czarny "look"?

12141610_559103097571173_4022924222485851032_ndsc_0271dsc_0909
paris streets lazymondayparis streets lazymonday 2paris streets lazymonday 3paris streets lazymonday 4
paris streets lazymonday 5paris streets lazymonday 6paris streets lazymonday7paris streets lazymonday 8paris streets lazymonday9paris streets lazymonday 10paris streets lazymonday 11paris streets lazymonday 12paris streets lazymonday 13paris streets lazymonday14
paris streets lazymonday 15paris streets lazymonday 16paris streets lazymonday 17paris streets lazymonday 18paris streets lazymonday 19paris streets lazymonday 19paris streets lazymonday 20paris streets lazymonday 21paris streets lazymonday 22

zdjęcia: le21eme; vogue.com; harper's bazaar; elle.com; aloveisblind; grazia.it; w magazine

11:55, lazymonday , ulice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 października 2015
W poniedziałek lubię | Naturalnie Sasha

Sasha Pivovarova w kolejnej odsłonie jesiennej kolekcji Mango. Jak dla mnie, wystarczy sama Sasha, żeby lookbook była dobry, ale w tym konkretnie hiszpańskiej sieciówki, widzę kilka rzeczy, które chętnie widziałabym w swojej szafie. Zwłaszcza zestaw z pierwszego zdjęcia i koszulowa sukienka w białą kratę. Poza tym, jak mówi sama nazwa lookbook'a "Natural state", kolekcja w naturalnych, jesiennych kolorach, rządzą zieleń i brązy. A same stylizacje nawiązują do modnych w tym sezonie lat siedemdziesiątych. Zobaczcie!

MANGO4

MANGO3MANGO9MANGO2MANGO1MANGO7MANGO12MANGO5MANGO6MANGO13MANGO10MANGO11MANGO8

zdjęcia: mango

piątek, 16 października 2015
England swings

England Swings (like a Pendulum Do), znacie kawałek Roger'a Miller'a? Polecam na miękkie rozpoczęcie weekendu. Poniższa sesja, klimatem nawiązująca do gorącego tej jesieni retro-trendu, cieszy oko lekkością i graficznością formy. Miłego weekendu!

England_Swings_11_1England_Swings_4England_Swings_2England_Swings_6England_Swings_7England_Swings_1England_Swings_10England_Swings_9England_Swings_3England_Swings_5England_Swings_8

zdjęcia: odda magazine issue 9/ fotograf: philip meech/ modelka: lucy evans

 

21:18, lazymonday , sesje
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 października 2015
Z ulicy | Jesteśmy w Mediolanie!

Kolejny mikro trend, tym razem prosto z ulic Mediolanu. Spersonalizowane, bądź wyglądające jak spersonalizowane kurtki, koszule, swetry. Świetny pomysł na projekt DIY. Sposób na odświeżenie opatrzonych elementów garderoby.

Nie trzeba wcale przekopywać półek sklepowych w poszukiwania gotowych rzeczy, wystarczy odrobina czasu, inwencji twórczej i krótka wizyta w pasmanterii. Napisy możemy wyszyć, przykleić gotowe litery, albo zrobić tak zwane prasowanki. Dla każdego coś na miarę możliwości.

Co sądzicie o takim sposobie na podkręcenie swoich ubrań?

SS16MILDAY283800x599dsc_1239MILAN_STREETSSS16MILDAY586800x599dsc_8568SS16MILDAY12800x599AKS5855gildalovemepe2016AKS7869elisanalin.nocrop.w1800.h1330.2xAKS2263AKS85101gildaambrosio.nocrop.w1800.h1330.2x

zdjęcia: harper's bazaar; vogue.com; grazia.it; wmagazine; new york magazine; elle.com; a love is blind

10:29, lazymonday , ulice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 października 2015
W poniedziałek lubię | Makijaż

Moja przygoda z makijażem zaczęła się całkiem niedawno i choć na co dzień mój makijaż jest niezwykle skromny, zaczęłam zwracać uwagę na to, co nakładam na twarz (i co nakładają tam inni). Jeszcze bardziej niedawno natomiast zaczęła się moja przygoda z pomadkami, pierwszy raz w życiu pomalowałam usta czymś innym niż balsam ochronny jakiś rok temu. Długo trwało, zanim przekonałam się do ciemnych ust, a dziś wydaje mi się, że usta pomalowane pięknym kolorem to jeszcze jeden dodatek do stroju.

W sezonie jesiennym na wybiegach królują usta w wersji "nude", ale jeśli występuje kolor, to zdecydowanie rządzi burgund. W ciemniejszych i jaśniejszych odcieniach, w matowej wersji, usta są albo precyzyjnie wypełnione kolorem, albo tylko delikatnie nim maźnięte. 

Oczywiście mam już w swojej kosmetyczce pomadkę w odcieniu wina i na pewno każdy znajdzie idealny odcień dla siebie, do wyboru całe mnóstwo pomadek od drogeryjnych po luksusowe. 

A co Wy sądzicie? Malujecie usta, jakie kolory są Waszymi ulubieńcami?

fall_2015_beauty_lips_2

maybelline_nars_tom_ford_2

fall_2015_beauty_lips

pomadki kolejno: maybelline dazzling plum; nars scarlet empress; tom ford bruised plum; revlon black cherry; mac smoked plum; chanel rouge noir

zdjęcia: vogue.com

wtorek, 06 października 2015
Z ulicy | LFW | frędzle

Frędzle, jeden z mini trendów, który nie podbił mojego serca. Nie mogę mu jednak odmówić tego, że jest niezwykłe efektowny i fotogeniczny. W Londynie frędzle były wszędzie, na obfotografowanych z każdej strony płaszczach, spódnicach, pelerynach, spodniach i torebkach. Na spódnicach wyglądają naprawdę zjawiskowo. Sama chętnie podkradłabym zgniłozieloną, zamszową kurtkę Mirze Dumie, ale przyznam, że czerwona torebka z frędzlami też wygląda kusząco...

A Wy, co sądzicie o frędzlach? Nosicie, czy podziwiacie u innych?

dsc_6844dsc_6943dsc_6182dsc_3423

lfw_fringes_3lfw_fringeslfw_fringes_2lfw_fringes_4lfw_fringes_5
chloe_fall_2015SS16LONDAY480800x599SS16LONDAY433800x599londonss16frangecoppia800x599SS16LONDAY490800x599SS16LONDAY413800x599SS16LONDAY487800x599londrastreetstyless16frangearancione800x599SS16LONDAY1168800x599NYFWSTREETDAY70241philohlfwday34streetstylespring201606philohlfwday34streetstylespring201608philohlfwday34streetstylespring201609elinahalimi.nocrop.w1800.h1330.2x
AKS6502AKS4765AKS8993streetstyle04.nocrop.w1800.h1330.2x

zdjęcia: harper's bazaar; vogue.com; grazia.it; wmagazine; new york magazine; elle.com

10:26, lazymonday , ulice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 października 2015
Dzisiaj mogłabym

Jesień cały czas jeszcze pokazuje swoje łagodne oblicze, dlatego postanawiam wykorzystać to maksymalnie i ciągle odkładam typowo jesienne ubrania na bok. Mój ulubiony zestaw ostatnich dni to długi sweter, który chroni przed powiewami chłodniejszego wiatru i miękko otula, zwykły jednokolorowy tiszert, luźne dżinsy i trampki. Nowością są pomalowane usta. Ostatnio mam ochotę na głęboki burgund, to jedyny ukłon w stronę nowej pory roku.

A Wy na co stawiacie w te jesienne dni?

mogabym_oct1

sweter - acne studios/ top - etoile isabel marant/ dżinsy - victoria beckham/ pomadka - mac sin/ torebka - saint laurent/ trampki - converse dostępne w spartoo

11:05, lazymonday , mogłabym
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 października 2015
Spokój

Daję odpocząć oczom od kalejdoskopu kolorów, setek barwnych migawek, które atakują mnie podczas trwania tygodni mody. Niezwykle skromna i wyciszająca sesja dla L'officiel jest jak balsam. No i te płaszcze...

aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20152aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20155aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20153aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20157aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20151aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20158aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20154aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober201511aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober201510aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober201513aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober201514aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober201512aninevanvelzenbyilariaorsiniforlofficielmexicooctober20159

zdjęcia: l'officiel mexico october 2015/ fotograf: ilaria orsini/ modelka: anine van velzen

10:12, lazymonday , sesje
Link Dodaj komentarz »