wtorek, 24 września 2013
Delpozo SS 2014

Pewnie wcale nie zwróciłabym uwagi na kolekcję Delpozo, gdyby nie to, co znalazłam na blogu Miss Moss. Diana jest genialna, jej blog niezwykle inspirujący, a jej serie porównań mistrzowskie. Tym razem przeszła samą siebie, to jak "oprawiła" kolekcję Delpozo jest niewiarygodne.

Jak dobrze przypomnieć sobie, że moda to nie jest bezmyślne kupowanie trendów, ale coś dużo, dużo więcej. Jak idealnie uzupełnia się z innymi dziedzinami sztuki, całkiem niechcący wchodząc do sfery profanum.

 

źródło: miss moss

22:05, lazymonday
Link Komentarze (3) »
sobota, 21 września 2013
Dzisiaj mogłabym

Luźny sweter, dżinsy w męskim stylu, wygodne mokasyny, pojemna torba, a całość w moim ukochanym kolorze. Nie wyobrażam sobie lepszego zestawu na weekend. Zamierzam wykorzystać pogodne jesienne dni do maksimum!

sweter - equipment/ buty - moschino cheap & chic/ dżinsy - current elliott/ torba - slava varsovia/ perfumy - narcisco rodrigez/ lakier do paznokci - nars Andy Warhol Back Room

09:55, lazymonday , mogłabym
Link Komentarze (3) »
środa, 18 września 2013
Jesień | Lista marzeń

Do kalendarzowej jesieni pozostało jeszcze kilka dni, niestety pogoda nie rozpieszcza i nie pozostaje nic innego, jak nakładać na siebie kolejne warstwy. Pora też przeorganizować szafę. No i zapolować na nowe.

Tworzycie listy rzeczy, o które chcecie uzupełnić swoją szafę wraz z nowym sezonem? Ja, przyznaję z ręką na sercu, tak. Trzymam je nawet ku pamięci i wracając do nich po kilku latach, widzę, że niektóre pozycje wciąż są aktualne, niektóre są żenujące (jak mogłam chcieć coś takiego), o niektórych już dawno zapomniałam, a najmniej jest pozycji, które w końcu wylądowały w mojej szafie.

Od jakiegoś czasu staram się skracać swoje listy do (w miarę) rozsądnego minimum i kierując się hasłem "smart investments" próbuję inwestować swoje pieniądze w rzeczy, które nie są sezonowe, które idealnie wpasowują się w te, które już posiadam i które przetrwają dłużej niż sezon. Nie mam zamiaru za wszelką cenę wykreślać kolejnych pozycji z listy. Ostatnio, patrząc wstecz, częściej cieszę się, że czegoś nie kupiłam, niz żałuję, ze tego nie zrobiłam.

Oto moja jesienna lista marzeń.

 

 

1. Płaszcz. Oby jak najdłużej nie trzeba było go zapinać. W chłodniejsze dni bedę zakładać pod spód kurtkę dżinsową, albo gruby sweter. Warstwy to jeden z niewielu powodów, dla których lubię jesień. Ten z H&M ma świetny kolor.

2. Czapka. Uwielbiam i kolekcjonuję. To jeden z absolutnie nieracjonalnych zakupów. Ale w końcu to moja lista marzeń! Do mojej kolekcji spróbuję dołączyć klasyczną czapkę rybaka. The Elder Statesman.

3. Lakier do paznokci. Jesienią stawiam na bordo i beż. To taki mały szczegół, który może tak dużo wnieść.  Sally Hansen Gray-T Escape. OPI Suzi Says Da!

4. Botki. Mam do nich ogromną słabość, ale też eksploatuję je właściwie przez cały rok. Myślę o takich na grubym, topornym obcasie. Będą świetnie wyglądać do spodni i spódnic. Vagabond.

5. Sweter. Cętki to moja kolejna słabość, a ten sweter N 21 to absolutny ideał. Nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie wypatrywać zamiennika.

6. Spódnica. W tym sezonie skóra to zdecydowanie hit. Mam już skórzane spodnie, a teraz czas na spódnicę. Filip Roth.

7. Spodnie - cygaretki. Pozycja, która widnieje na mojej liście od lat. Znalezienie idealnych wymaga nie lada zachodu. Macie jakieś wskazówki? Band of Outsiders.

8. Koszula. Musi spełniać cały szereg wymogów, od materiału, poprzez kolor i krój. Nawet guziki są ważne. Uwielbiam je nosić, ale mam ich w szafie niewiele, z powodu o którym pisałam dwa zdania wcześniej. Equipment.

9. Kurtka. Kiedyś śniła mi się ramoneska, ale już wiem, że ten model nie jest mój. Chcę kurtkę wojskową i najlepiej, żeby była we wzór moro. APC.

 

A Wy? Co jest na Waszych listach?

21:50, lazymonday , wish list
Link Komentarze (4) »
wtorek, 10 września 2013
Nowy Jork | Biel

Tygodnie mody rozpoczęte, można cieszyć oczy pokazami i już marzyć o przyszłorocznej wiośnie. Ja jak zwykle, zanim przetworzę wszystkie kreacje z wybiegów, chętnie przypatruję się zdjęciom spoza pokazów. Zdjęcia z modnych ulic są dość tendencyjne, na kolejnych portalach pokazują się zdjęcia tych samych osób, ale absolutnie nie można odmówić im wpływu na kształtowanie trendów. Sama czerpię inspiracje garściami. Oprócz kilku wyraźnych kierunków, których można było się spodziewać (jak na przykład krata), jest kilka tendencji, które pasują mi idealnie i które z pewnością zaadoptuję.

Biel. Mocno lansowana latem, szeroko omówiona wszędzie, odmieniona przez wszystkie modowe przypadki. Jak dla mnie hit i właśnie uświadomiłam sobie, że to ostatnie dni, kiedy mogę ją wykorzystać. W towarzystwie opalonej skóry wygląda rewelacyjnie, nie potrzebuje wielu dodatków ani ozdób, ponieważ sama w sobie jest niezmiernie elegancka. Zestaw biała koszula i spódnica, a do tego buty, najchętniej botki sięgające za kostkę to mój absolutny mus na nadchodzące dni.

A Wy? Schowaliście już swoje białe rzeczy, czy będziecie je wykorzystywać w nadchodzących miesiącach?

 

zdjęcia: harper's bazaar; style.com

21:29, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (4) »
czwartek, 05 września 2013
Dzisiaj mogłabym | Camo

Lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i zamierzam to wykorzystać. Chociaż odpuszczam już sobie sandały, to skarpetom i rajstopom mówię stanowczo nie. Gołe nogi to dla mnie przedłużenie lata.

Na mojej jesiennej liście zakupowych marzeń, od kilku lat, jest kurtka moro. Choć w sklepach ich nie brakuje, ciężko jest znaleźć ideał. Nastawiam się na secondhandy i sklepy militarne, i mam nadzieję, że znajdę mój ideał.

Moro jest wyjątkowo łatwym do stylizowania deseniem. Dobrze wygląda ze wszystkimi ze wszystkimi kolorami, interesująco wygląda w towarzystwie innych wzorów. Świetnie zgrywa się z dżinsem, koronką, skórą. Pułapką może być jedynie łączenie moro z moro, no chyba, że akurat wybieramy się na paintball.

Ja zestawiłabym militarną kurtkę camo z prostą, czarną, dzianinową sukienką i podkręciła... różem. Te fuksjowe mokasyny Minna Parikka są rewelacyjne!

A Wy? Nosicie moro?

 

 

sukienka - t by alexander wang/ kurka - A.P.C/ lakier do paznokci - nars/ róż - benefit/ mokasyny - minna parikka/ torba - marni

22:17, lazymonday , mogłabym
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 września 2013
Powroty, czyli zaczynamy

Wrzesień jest dla mnie smutny z dwóch powodów. Po pierwsze perspektywa absurdalnie długiej polskiej jesieni i zimy przyprawia mnie o wrześniową depresję, po drugie widok młodzieży zmierzającej do szkół, dobitnie przypomina mi, że lata młodzieńcze mam już dawno za sobą. Smutek.

Na poprawę nastroju serwuję sobie ostatnią porcję lodów, tak jak kiedyś, z rodzicami, pierwszego września. Zupełnie jak kilkanaście (!) lat temu, przed pierwszym dniem szkoły, kupuję nowe buty. Na pewno przydadzą podczas jesiennych spacerów. Chociaż długo jeszcze nie założę do nich skarpetek, cieszę ostatnimi ciepłymi dniami, kiedy zestaw spódnica, botki plus gołe nogi jest jeszcze rozsądny.

Pozostając w klimacie dziecięco-nostalgicznym , wracam do wirtualnego świata. Powroty dobre są. Znowu cieszą mnie małe rzeczy, inspirują proste sytuacje, rozczulają stare zdjęcia. Z przewietrzoną głową, wypatruję nowości.

Kampanie Karen Walker są charakterystyczne i bezsprzecznie zapadają w pamięć. Były wampiry, miotły, balony, w bieżącej występują dzieciaki. Wydawałoby się, że to nie sztuka zatrudnić dzieci do kampanii reklamowej, w końcu ich udział gwarantuje pozytywne postrzeganie produktu, ale mnie najbardziej rozczuliły krótkie wywiady z „gwiazdkami”.

What was the best thing you did at school last week? I made a tree out of leaves and apples

What's your favourite colour? Pink and purple, and gold and black and white and silver and grey and also blue and also purple. 

Where do you want to live when you grow up? Disneyland. 

What’s your favourite animal? Zebras because they’re very stripy. 

Urocze?

Jaki jest mój ulubiony kolor? Czarny! Co zatem robią różowe płaszcze pod moimi powiekami? Ze wszystkich lansowanych jesienno zimowych trendów, ten jest najmniej mój, ale czy nie byłoby cudownie opatulić się taką różową chmurką, wbrew nadciągającej szaro-burej aurze? Byłoby cudownie! Baby pink, którego unikam ze wszystkich sił, ubierając moją córkę, w wersji dorosłej budzi całkiem przyjemne odczucia i choć z pewnością nie będę żałować, że nie nabyłam sobie pastelowego wdzianka, z przyjemnością (i zazdrością) będę oglądać się za otulonymi w pudrowy róż sylwetkami. A Wy, co sądzicie o płaszczach w takim kolorze?

celine

jonathan saunders

mulberry

Znacie blog Julii Restoin Roitfeld, Romy And The Bunnies? Jeśli nie, koniecznie zajrzyjcie. Nie tylko jeśli jesteście Mamami. Oprócz porad dotyczących pielęgnacji w czasie i po ciąży, prezentacji ubrań córki Julii, Romy (zaprezentowanych w formie ilustracji) i dzielenia się radościami macierzyństwa (a wszystko to w wersji ultra luksusowej),  blog okraszony jest wywiadami oraz świetnymi fotografiami. Mnie najbardziej urzekły te znanych ludzi z ich pociechami. I chociaż odstraszają mnie piękne mamy, które wyglądają jakby obce było im ubrudzenie się obiadkiem ze słoika/dżemem z kanapki/błotem/kupką/czekoladą/niestrawionym mlekiem (ta lista może ciągnąć się w nieskończoność), a wyprawki dziecięce przyprawiają o zawrót głowy, lubię tam czasem zajrzeć.


 

A Wy? Co Was inspiruje, kiedy wydaje się, że wszystko już było?

 

 

zdjęcia: karen walker eyewear; style.com; romy and the bunnies

21:56, lazymonday , wow
Link Komentarze (1) »