czwartek, 26 lipca 2012
Lato!

Dzieląc swój czas między pracę i absolutnie nie-modowe zajęcia, prawie nie zauważyłam, że temperatura nagle z 15 podskoczyła do 35 stopni. Znienacka, niezauważalnie i zupełnie bez zapowiedzi, nad polskie morze dotarło lato (w końcu) i nadszedł czas na letnie buty (w końcu). Nie śmiem nawet marzyć o urlopie, plażowaniu i słodkim nic-nie-robieniu, dlatego zadowolę się parą sandałów - namiastką wakacji.

Chętnie położyłabym swoje ręce stopy na tych ślicznotkach...

kat maconie/ see by chloe/ kat maconie

zdjęcia: williamyan.com; spartoo.pl

21:36, ladytobe
Link Komentarze (3) »
wtorek, 03 lipca 2012
Wakacje!

Wakacje (choć nie świętuję ich już od dobry kilku lat) nieodmiennie kojarzą mi się z festiwalami. Zwłaszcza z Opener'em. Pomimo opinii, że niemodnie mainstreamowy, przeludniony i prze-komercyjny, warto poczuć jego niepowtarzalną atmosferę. Od poniedziałku Gdynię zalewa fala kolorowych festiwalowiczów. Rozpoznaję ich po dwóch atrybutach, festiwalowej opasce na ręce i kaloszach. Niestety pogoda nie rozpieszcza nas, początek lipca jest wyjątkowo (albo jak zwykle) deszczowy. Pamiętam jak jakieś sześć lat temu, podczas ulewnego Opener'a dosłownie wymiotło z trójmiejskich sklepów obuwie przeciwdeszczowe. Sama w ostatniej chwili chwyciłam parę z działu dziecięcego (o numer za małe, ale czego nie zniesie się w imię dobrej zabawy?). Cóż, dziś kalosze należą do podstawowego ekwipunku, a modna festiwalowa młodzież coraz częściej inwestuje nie w jakiekolwiek kalosze, ale kalosze wiadomej firmy. Całe szczęście do wyboru są niezliczone rodzaje, kolory i wzory i naprawdę każdy kaloszowy malkontent znajdzie coś dla siebie.



giesswein/ havaianas/ hunter



aigle/ havaianas/ hunter

zdjęcia: sieć; spartoo.pl