wtorek, 22 kwietnia 2014
Dzisiaj mogłabym | Granatowy i zielony

Coraz cieplej i coraz chętniej myślę o sukienkach. Mogłabym sparować granatową sukienkę (granat to jeden z moich ostatnich kolorystycznych ulubieńców) z bluzą w orzeźwiająco zielonym kolorze. Gadżet w buldogi to tak naprawdę etui na tablet, ale mogłabym nosić je jako kopertówkę. Botki plus gołe nogi, już mogę sobie na to pozwolić (pokonuję na zewnątrz zaledwie kilkanaście metrów). Wiosno kocham cię!

bluza - burberry brit/ sukienka - chloe/ etui - marc by marc jacobs/ botki - chloelakier essie after school boy blazer

21:56, lazymonday , mogłabym
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 kwietnia 2014
Weekend zainspirowany | Wielkanoc

Niech te wiosenne Święta będą dokładnie takie, jakie chcecie! Alleluja!

 

zdjęcia: stylecaster.com

środa, 16 kwietnia 2014
Z ulicy | Culottes

Culottes to rodzaj spodni, które zdecydowanie nie służą sylwetce, nie są pięknościami, nie są też łatwe do stylizacji, ale z pewnością są sezonowym trendem. Są też miłym oddechem od niepodzielnie nam panujących od lat rurek. Ani ich długość nie jest specjalnie określona, ot mają być za kolano, ani szerokość, mogą mieć bardzo szerokie nogawki (i wyglądać niczym spódnicospodnie), albo przypominać klasyczne bermudy. 

W sezonie wiosenno-letnim wzięło je na warsztat wielu projektantów i tak pojawiają się w kolekcjach Alexander Wang, Emporio Armani, Proenza&Schouler, Victoria Beckham, Phillip Lim, Mulberry.

Oczywiście szybko podchwyciły trend fashion victims i oto możemy je oglądać na wielu zdjęciach prezentujących modę ulic.

Co sądzicie o tym trendzie? Czy jest do przełożenia na język zwykłych śmiertelników? Ja mam mieszane odczucia... 

 

zdjęcia: harper's bazaar; grazia.it; glamour; popsugar; collage vintage; style du monde

22:27, lazymonday , ulice
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 kwietnia 2014
Wow | Marzec

Najwyższa pora na wizualne podsumowanie marca, który prywatnie upłynął bardzo leniwie, a blogowo... No cóż blogowo także upłynął leniwie.

WOW 1. Długo i z niecierpliwością oczekiwany debiut Nicolasa Ghesquiere w domu mody Louis Vuitton. Moja pierwsza myśl, to skóra. Dużo skóry, skórzane spodnie, spódnice, sukienki, skórzane wstawki w płaszczach. Zamsz sylwetki stylizowane trochę na lata sześćdziesiąte, ale widać w nich wszystkich wizjonerstwo i innowacyjność Ghesquiere. Mocny początek, ciekawe, co będzie dalej?

WOW 2. Nie obędzie się bez kulinarnych uniesień. Wiosną staram się jeść więcej warzyw, nie mogę doczekać się nowalijek. Szukam inspiracji kulinarnych w sieci i ostatnio odkryłam Love and Lemons, wpadłam po uszy. Mnóstwo przepisów na sałatki, pasty i koktajle. Polecam, jeśli macie ochotę na wiosenny detoks.

WOW 3. Wiosenno-letnia kolekcja Belle uświadomiła mi, że nigdy zbyt wiele prostych fasonów w mojej szafie i choćbym nie wiem, jak starała się uleć wzorzysto-kwiecistym trendom, to nigdy się nie uda. To samo dotyczy kolorów i Belle idealnie trafia w moje (ograniczone kolorystycznie) potrzeby. Czuję, że sukienka w paski idealnie wpasuje się w moją wiosenno-letnią garderobę.

 

zdjęcia: style.com; lone and lemons; belle

22:18, lazymonday , wow
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 kwietnia 2014
Dzisiaj mogłabym

Chyba nie muszę przedstawiać mojego obecnie ulubionego koloru? Delikatny, mocno rozbielony niebieski, nie błękitny, prawie biały. Zdecydowanie żegnam się z dresami, za długo je nosiłam i zbyt dużo ich wokół. Zamieniam je na dżinsy, wyjdzie zdecydowanie lepiej dla mojej linii. Do tego koszula i bluza. Ta od Saundersa, z koronkowym, półprzezroczystym  przodem jest genialna! No i już za momencik, już za chwileczkę, będzie na tyle ciepło, że będzie można włożyć szpilki na gołe stopy. Nie mogę się doczekać!

koszula - band of outsiders/ bluza - jonathan saunders/ szpilki - jimmy choo/ torba - 3.1 phillip lim/ dżinsy - current/elliott

21:48, lazymonday , mogłabym
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 kwietnia 2014
W poniedziałek lubię | 3

Moja (ostatnio) obsesyjna trójka: biały lakier do paznokci, czarny eyeliner i pierścionki. Vanessa z bloga The Haute Pursuit uczyniła z nich idealne combo (plus jej włosy, kolor i fryzura!!!).

Biały to będzie zdecydowanie mój kolor na wiosnę i lato, nie tylko na paznokciach, ale też w garderobie. 

Znalazłam najlepszy eyeliner i poświęcam pięć minut dłużej na poranny makijaż, żeby dopracować swoje kreski. Powoli zaczynam nabierać wprawy. 

Połączenie kilku pierścionków na jednym palcu, kiedyś wydawało mi się jarmarczne, dzisiaj bardzo mi się podoba. Szukam delikatnych, prawie niewidocznych pierścionków, które założę na górną część palca. Wiecie, gdzie można takie dostać? 

A Wy, z czego ciężko Wam ostatnio zrezygnować?

zdjęcia: the haute pursuit

środa, 02 kwietnia 2014
Z ulicy | Zielono!

W wazonie zieleni się gałązka niezidentyfikowanego drzewa, w misce kiełkuje rzeżucha, w głowie robi się coraz bardziej zielono. Zielony to kolejny kolor z serii lubię, ale nie noszę. Właściwie to nawet o nim nie pamiętam.

Oczywiście najpiękniej wygląda w naturze i co rok nie mogę nacieszyć się widokiem zazieleniających się krzaków i drzew. Zielony ma moc!

Dzisiaj przypadkiem natknęłam się na zdjęcie Taylor Swift w soczyście zielonym płaszczu i nagle przypomniałam sobie o kilku zielonych rzeczach w mojej szafie. Każda jest w innym odcieniu, każdą naprawdę lubię i każdą niezwykle rzadko noszę. Zawsze wydawało mi się, że zielenie są ciężkie, trudno zestawić je z innymi kolorami i dają małe pole do popisu. Z pewnością nie wszystkim pasują, ale jest tyle odcieni, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od neonów, przez jaskrawą świeżą zieleń, butelkową głębie po prawie brązowe albo szare khaki.

A Wy? Lubicie, nosicie, pamiętacie o jego istnieniu? Moje ulubione zestawienia to wszystkie, które ma na sobie Natasha Goldenberg. 





zdjęcia: harper's bazaar; vogue.com; collage vintage; style.com; grazia.it; stockholm street fashion; 

21:22, lazymonday , ulice
Link Komentarze (2) »