czwartek, 25 kwietnia 2013
Dzisiaj mogłabym | Majowo

Kto zaczyna majówkę już w ten weekend? Ja zaczynam (niestety) trochę później, ale już cieszę się na wolne dni. Nie planuję nic specjalnego i właśnie to nieplanowanie bardzo mnie cieszy. Jedyne, na co mam ochotę, to założyć wygodne buty i leniwie przemierzać moje miasto. Jako, że pogoda nad polskim morzem bywa kapryśna, wolę nie nastawiać się na upały, ale okulary słoneczne i krem z filtrem to mus. Przyda się też pewnie kurtka chroniąca przed wiatrem.

W związku z nadejściem wiosny, postanawiam ożywić moją szaro-czarną garderobę kolorami. Mój wybór padł na róż. W akcentach, zaczynam małymi krokami.

 

 

 

koszula - clover canyon/ kurtka - duvetica/ torebka - alexander wang/ buty - nike/ okulary - sheriff & cherry/ lakier - opi/ spodnie - 303 avenue

22:43, lazymonday , mogłabym
Link Komentarze (4) »
czwartek, 18 kwietnia 2013
Origami

Nagły wybuch wiosny spowodował, że chcę już-teraz-natychmiast odsłonić nogi, w końcu założyć lekkie moje ulubione trampki Converse. Do mojego wymarzonego zestawu idealnie pasowałaby spódnica origami Cameo, niestety niedostępna, na pomoc jednak przychodzi stara dobra hiszpańska sieciówka, która proponuje idealne spódnico-spodnie.

Spódnica origami "chodzi" za mną odkąd zobaczyłam poniższe zdjęcie. Christine Centenera często wykorzystuje ten fason w swoich stylizacjach. Zawsze wygląda niesamowicie. Taka spódnica nie potrzebuje wyrazistej oprawy. Architektoniczna forma odpowiednio załamanych kawałków materiału w spódnicy tworzy właściwie cały look.

W towarzystwie stonowanych kolorów i spokojnych dodatków wygląda najlepiej. Sama wybrałabym do niej klasyczną koszulę i sportowe buty. A Wy? Macie jakiś inny pomysł na spódnicę origami?

spódnica 1 cameo; spódnice 2/3 zara

21:59, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (6) »
środa, 17 kwietnia 2013
Kids On The Moon

"(...) Jaka szkoda, że te obłoczki płynące

Nie są z waniliowego kremu... (...)"

Pamiętacie wiersz Tuwima o Dyziu Marzycielu? Ubrania Kids On The Moon idealnie wpisują się w jego klimat.

Długo zastanawiałam się, jak opisać Kids On The Moon, ale z pewnością nie zrobiłabym tego lepiej niż sami twórcy, którzy tak opisują swoją markę:

"Marka dla dzieci oderwanych od ziemi, stworzona podczas pełni księżyca. W sam raz na nocne spacery po dachach, zabawy w gwiezdnym pyle i oficjalne spotkania z UFO. Niszowa, nonszalancka, bezpretensjonalna. W kolorach delikatnie zamglonych, nieoczywistych jak światło księżyca. Dla dzieci z wyobraźnią i rodziców gotowych za nią podążyć."

Wiosenna kolekcja Spring On The Moon utrzymana jest w charakterystycznej już kolorystyce i tworzy bardzo spójny wizerunek marki. Jest paleta przygaszonych szarości, różu, błękitu i fioletu, są chmurkowe wzory, są spódniczki tutu, są wreszcie luźne fasony. W sam raz do onirycznych wędrówek, na wiosenne pikniki i fantastyczne letnie przygody.

 

zdjęcia: kids on the moon / krzysiek opaliński

22:02, lazymonday , mini moda
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 kwietnia 2013
Plastik!

Przychodzi taki posępny czas, limbo, kiedy zimowa szarzyzna doskwiera już niemiłosiernie, kiedy o jednym urlopie już zapomniałam, a do drugiego zostało jeszcze dużo czasu, i kiedy jedynym jasnym punktem, majaczącym w oddali, są kolejne wakacje. Chociaż do moich zostały jeszcze prawie cztery miesiące, w głowie zaczynam odliczanie.

Patrząc na poniższe zdjęcia, mam ochotę natychmiast spakować się i przenieść do innej, cieplejszej strefy klimatycznej.

Ten edytorial brytyjskiego Elle, oprócz tego, że spowodował, że moja tęsknota za latem zamieniła się w obsesję, to przypomniał mi jeszcze lata dziecięce, kiedy zasuwałam przez całe lato w plastikowych sandałach.

Idealne rozwiązanie na polskie lato, kiedy znienacka nadchodzą tygodnie deszczu, idealne na niepolskie wakacje, gdzie plaże dno morza są mniej lub bardziej kamieniste.

Jako pierwsze przyszły mi do głowy absurdalne buty marki Crocs, mające tyle samo przeciwników, co miłośników. Mnie nie przekonuje ich toporność, poszperałam więc głębiej i znalazłam takie oto plastikowe buty, prawdziwe cudeńka od Melissa i Mel.

A jakie są Wasze typy na lato? Co myślicie o plastikowym obuwiu? 

 

17:10, lazymonday , inspiracje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 04 kwietnia 2013
Dzisiaj mogłabym | Od pierwszego wejrzenia

Zakochać się od pierwszego wejrzenia. Możliwe? Moim zdaniem tak. Na przykład w lamie. Na spodniach  polskiej marki Marshmallow. Zoe Karssen, kocham od pierwszego, drugiego... i kolejnych wejrzeń, mogłabym mieć wszystkie ubrania jej projektu. W butach zakochuję się najłatwiej, a te czółenka Buffalo, złamią mi serce, jeśli nie będą moje. Torebki PS1 to uczuciowy constant, ta z nadrukiem postaci z tłumu jest moim świeżym zauroczeniem.

spodnie - marshmallow/ bluza - zoe karrsen/ czółenka - buffalo/ torba - proenza schouler

21:11, lazymonday , mogłabym
Link Komentarze (2) »
środa, 03 kwietnia 2013
Efvva

Potrzebny jest mi natychmiast zastrzyk energii w postaci koloru. Wypatruję wiosny już nie tylko z powodu tęsknoty za łagodniejszą aurą, ale przede wszystkim zmęczenia szaro-burym światem.

Na pomoc przyszła mi EFVVA, młoda polska marka dziecięca, za którą stoi Ewa Wróbel-Hultqvist, projektująca i wykańczająca wszystkie ubrania oraz tworząca niesamowite projekty tkanin.

Ubrania EFVVA przypominają mi wzornictwo Kenzo (i jest to absolutnie pozytywna reminiscencja). Kolekcja Dżungla, zainspirowana malarstwem Henri Rousseau, tryska kolorami. Coś jednak mówi mi, że jeszcze większą inspiracją były po prostu dzika dziecięca energia. Mam ogromną ochotę na wycieczkę do EFVVA-owej dżungli...

 

 

zdjęcia: efvva

21:08, lazymonday , mini moda
Link Dodaj komentarz »