poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Dzisiaj mogłabym

 

iró/ ysl/ bionda castana/ piamita

piątek, 27 kwietnia 2012
Weekend zainspirowany XLIII

Zapowiadają afrykańskie powietrze. Nie chce mi się wierzyć. Nastawiam się na błękit.

vogue.com /theysken's theory ss 2012/

środa, 18 kwietnia 2012
Biało to widzę

Przesilenie wiosenne przytłacza tak, że mam ochotę założyć czapkę niewidkę. Męczy mnie hałas, drażnią kolory. Odpocząć. Zanurzyć w bieli. Acne Collection Acne inspiruje spokojem, szlachetnością. Wyciszyć się.

Zaglądam do szafy. Białe tiszery, koszule, spódnica i sukienki. By łagodnie przejść z wiosennego uśpienia, czas na białe spodnie.

zdjęcia: acne

środa, 11 kwietnia 2012
Feiyue. Flying forward.

Ulubione buty? Trampki. Pewnie dlatego, że na co dzień ich nie noszę. Kojarzą się z beztroską, kiedy wkładam trampki wiem, że przyjemnie będę spędzać czas. Buty sportowe przestały być synonimem "dresiarstwa", więcej weszły na salony i w sumie nie wypada nie pokazać się to tu to tam w trampkach. Jakie zatem wybrać? Klasyki Converse trochę już się przejadły, New Balance mania (czy to już związek frazeologiczny?) staje się manią prześladowczą, a snikersy, które są prawie jak te Isabel Marant zawsze jednak pozostaną prawie snikersami od Isabel Marant. Aż tu nagle odkrywam trampki Feiyue i doznaję olśnienia - tego właśnie szukałam!

Pierwsze trampki Feiyue wyprodukowano w Szanghaju w latach 20 XX wieku. Wkrótce stały się podstawowym ekwipunkiem trenujących lekkoatletykę i sztuki walki, podbiły serca mnichów szaolin i mistrzów kung fu. Z czasem zaczęły tracić na popularności aż do 2005 kiedy francuski przedsiębiorca, Patrice Bastian, z grupą artystów postanowili odświeżyć markę i zmienić wizerunek Feiyue tak, aby stała się atrakcyjna dla współczesnego zachodniego klienta. W 2006 wyszła pierwsza francuska kolekcja butów Feiyue.

Feiyue łączą w sobie to, co lubię najbardziej, czyli nowoczesny design i ducha minionych lat.

zdjęcia: feiyue; spartoo.pl

sobota, 07 kwietnia 2012
Weekend zainspirowany XLII

Słyszę: "Wszystkiego najlepszego", myślę, spokój jest najlepszy.

zdjęcia: manning cartell

czwartek, 05 kwietnia 2012
Logo?

Jeszcze niedawno obnoszenie się markami groziło modowym ostracyzmem. Dziś wydaje mi się, że koszulka z logo może ugasić modową zgagę.

zdjęcia: browns; tumblr; man repeller

wtorek, 03 kwietnia 2012
Co dwie torebki...

...wiadomo, butów i torebek nigdy zbyt wiele. Dwie torebki jednocześnie? Świetny pomysł! Po pierwsze primo można zabrać ze sobą więcej, po drugie primo zrobić podwójne wrażenie na mieście i w końcu po trzecie primo, w końcu mieć rozsądną odpowiedź na odwieczne pytanie mężczyzn, "po co ci tyle torebek?".

zdjęcia: net a porter

niedziela, 01 kwietnia 2012
Cichobiegi w wersji chic

Podobno buty na obcasie są bardziej kobiece niż płaskie obuwie. Natychmiast nasuwa mi się pytanie, czy bardziej kobiece jest noszenie siatek z ziemniakami, czy z mięsem? Marilyn Monroe bardziej kobieca była w butach na obcasach, czy w płaskim obuwiu? Na szczęście moda bywa łaskawa i ofiarowuje płaskie buty, które są i kobiece i wygodne i nawet siatkarka1 może wyglądać szykownie. Ja sama (miłośniczka wysokich obcasów) z czasem ponad atrakcyjny wygląd zaczęłam cenić wygodę. Będzie zatem o butach wygodnych. W tym sezonie chodzi o półbuty. Jest z czego wybierać. 

Coś dla miłośników miejskiej dżungli

mokasyny z frędzlami (zwane w niektórych kręgach wsuwki indianki), kiedyś nieodzowny atrybut każdego cinkciarza, dziś podbijają ulice

i klasyczne cichobiegi, w wersji czarnej, obiekt moich ostatnich westchnień i poszukiwań

1) kobieta dźwigająca siaty

zdjęcia:guerrisms; rodeo.net; streetfsn; spartoo.pl