Blog > Komentarze do wpisu
Letnia kosmetyczka

Gotowi do urlopu? Ja już odliczam dni! Planujecie wszystko z dużym wyprzedzeniem, czy pakujecie się w panice dwie minuty przed wyjazdem? Ja zazwyczaj, w totalnym chaosie, w ostatniej sekundzie dorzucam do walizki rzeczy, które najczęściej okazują się zbędne podczas wyjazdu. tym razem (mam nadzieję) będzie inaczej.

Do wakacji zostało mi jeszcze trochę czasu, ale już powoli zaczynam rozplanowywać miejsce w walizce. Dzisiaj pod lupę biorę swoją kosmetyczkę, bo to właśnie w niej znajduję najwięcej przypadkowych i zupełnie niepotrzebnych drobiazgów, które dokładam na zasadzie "przecież to nic nie waży, a może się przydać". W tym roku zamierzam ograniczyć się do niezbędnego wyjazdowo-wakacyjnego minimum.



1. Latem prawie się nie maluję, ale lubię poprawić kształt twarzy pudrem brązującym. Wybieram ten z Sephora, nie zostawia plam na twarzy, można go stopniować w zależności od upodobań i co dla mnie najważniejsze, nie ma żadnych drobinek!

2. Tusz do rzęs to absolutny mus, mogę wyjść z domu w piżamie w smerfy, ale nie wyjdę bez pomalowanych rzęs. Armani Eyes To Kill, to bez przesady zabójcze rzęsy, takie jak lubię, na wakacje obowiązkowo w wersji wodoodpornej (no chyba, że chcę imitować pandę)

3. Na twarz koniecznie krem z najwyższym filtrem. Często podkradam kosmetyki mojej córki (już wkrótce będzie zapewnie odwrotnie), wiem, że jeśli są dobre do delikatnej skóry dziecka, z pewnością i mnie nie zaszkodzą. Kosmetyki Mustela uwielbiam za zapach (choć nie wszyscy go lubią), wydajność (jedna tubka spokojnie starcza na całe lato dla całej rodziny) oraz to, że nie zostawiają okropnego filmu na twarzy.

4. W końcu będę miała czas na malowanie paznokci! Lakiery Wibo zachęcają letnimi kolorami, niską ceną, małe pojemności dają szansę, że kiedykolwiek dobrnę choć do połowy buteleczki, a do tego mają matowe wykończenie!

5. Woda termalna Avene. Z ręka na sercu mogę przyznać, że jestem od niej uzależniona, towarzyszy mi zawsze i wszędzie, a latem przydaje się jeszcze bardziej, żeby sie ochłodzić, odświeżyć, nawilżyć, napoić skórę, jej właściwości i zastosowania mogę wymieniać i wymieniać.

6. Balsam do ust z pewnością przyda się podczas wakacyjnych wojaży. Kosmetyki Pat & Rub to tylko naturalne składniki, balsam nie tylko świetnie je nawilży i wygładzi, ale także doda delikatnego różowego błysku.

7. Zmieniacie zapach na lato? Ja zawsze. W tym roku mój wybór pada na wodę kolońską Eau Universelle L’Occitane. W głowie kobiece bergamotka i grejpfrut, a w bazie męskie drewno i piżmo. Jak dla mnie miks idealny.

8. Skóra wokół oczu wymaga dodatkowej troski, dlatego oprócz okularów przeciwsłonecznych nie zapominam o nawilżającym kremie pod oczy. Ten z serii Hydrativ Tołpa jest naprawde świetny. Przede wszystkim ma to, czego oczekuję od kremów pod oczy, czyli bardzo dobrze nawilża, dodatkowo szybko wchłania, nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych, oleju mineralnego, silikonów, ma za to roślinne składniki aktywne, no i występuje w bardzo przyjemnej w obsłudze tubeczce.

 

A Wy? Jak wyglądają Wasze letnie kosmetyczki?



wtorek, 16 lipca 2013, lazymonday

Polecane wpisy

  • Dzisiaj mogłabym | Wiosna. Klasyk vol. 2

    Mam taki mundurek, który wkładam i noszę równo cały sezon. Tej wiosny to ramoneska, biała bluzka, spodnie typu palazzo, no i trampki. Prosto.  kurtka - eto

  • Wakacje

    Pora na przerwę. Wakacje!

  • Letnia garderoba

    W kolejnej odsłonie poradnika wakacyjnego pakowania, rzecz zasadnicza, czyli ubrania. Największa przyjemność i największa zmora jednocześnie. Jak nie przedawkow

Komentarze
2013/07/17 14:22:57
O, ale fajne zestawienie :) U mnie Avene wygrywa, chociaż teraz upolowałam wodę termalną z wyciągiem z aloesu podczas promocji w Rossmanie i też dobrze się sprawdza. Na lato jest idealna! Matowy wibo jest teraz na moich paznokciach :) A na urlop obowiązkowo krem do twarzy z filtrem, do tego filtr do ciała (obecnie używam Dax i zakochałam się w lekko kakaowym zapachu!), a do nawilżenia Dove Summer Glow z drobinkami, wersja niebrązująca :) I każdy możliwy kolor na ustach!
-
2013/07/17 14:23:43
I jeszcze zapytam o doświadczenia z Pat&Rub - fajne/niefajne? Kilka rzeczy ze strony wpadło mi w oko, ale nie miałam nigdy żadnych kosmetyków tej marki i tak sama nie wiem...
-
2013/07/17 17:12:23
@kelly - próbowałam kilka wód termalnych, ale najczęściej nie odpowiada mi siła/natężenie rozpylanej wody, w Avene jest idealna mgiełka :)Jeśli chodzi o filtry do ciała, to od lat jestem wierna Lirene, super się wchłania, a w najnowszej odsłonie też pachnie kakaowo :) Matowy lakier Wibo to mój hit! Słyszałam też o specjalnych lakierach, które dają matowe wykończenie każdego lakieru, próbowałaś? Jeśli chodzi o Pat&Rub, miałam do czynienia z różanym balsamem i rozgrzewającym balsamem do ciała, oba pięknie pachną, są wydajne i dobrze nawilżają :)
-
2013/07/18 20:53:54
Oj, to prawda z wodą, raz kupiłam taką, która nie dawała delikatnej mgiełki... ona pryskała niczym zepsuty prysznic :)
Nie próbowałam, ale chyba warto się zainteresować, bo bardzo mi się podoba takie wykończenie. No i mocne, matowe kolory wyglądają zupełnie inaczej, niż błyszczące, takie bardziej...wyrafinowane? ;)
Hmm, brzmi dobrze, chyba następny kosmetyk do ciała będzie właśie ten firmy. Wiele rzeczy ze strony do mnie mówi, ale jakoś nigdy nie mogłam się zdecydować!
-
2013/07/18 22:30:31
@kelly - ja też uważam, że to matowe wykończenie wygląda bardziej stylowo. A jeśli chodzi o kosmetyki Pat&Rub to dodatkowo przemawiają za nimi naturalne składniki :)